Similar Posts

3 Comments

  1. Częściowo zgadzam się z Tobą a częściowo nie. Tak, jak niecierpliwie czekałem na koncert, tak i w czasie koncertu niecierpliwie czekałem na „coś więcej” i doczekałem się – rewelacyjnego wykonania pieśni Mieczysława Karłowicza, które przez pana Piotra wykonane były z taką ekspresją, że również ja dałem się ponieść owacjom. Nie uważam tego za faux-pas. Uważam, że początek recitalu nie spełnił oczekiwań publiczności i brawurowe wykonanie pieśni Karłowicza a zwłaszcza Pamiętam ciche, jasne, złote dnie rozbudziło nasze nadzieje i stąd owacje. Akompaniament rewelacja!
    Cieszę się, że tak odważnie wyraziłeś swoją opinię o koncercie, tak wnikliwie wychwytując najważniejsze.
    Pozdrawiam i czekam na więcej artykułów.
    Adam

  2. Szkoda,że dopiero dziś trafiłam na stronę, sam tytuł- nudnawy koncert Piotra Beczały – jest abstrakcją. Piotr Beczała to najlepszy tenor liryczny na świecie, czyż nie??? Byłam na tym koncercie, to przeżycie do dziś pamiętam, czekam na każdy kolejny koncert Wielkiego Piotra. Można zazdrościć, albo cieszyć się wielkim rodakiem, ale ogromnego talentu nie można odmówić. „Kocham Piotra, Jego głos” i czekam na kolejne występy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.