Operowe maskotki dla dzieci z serii „Baby Opera”

Na niezwykle ciekawy pomysł stworzenia pluszowych maskotek dla dzieci, które wydobywają z siebie dźwięki pochodzące z najsłynniejszych oper świata, jak i zawierające utwory muzyki klasycznej różnych stylów i epok, wpadło polsko-węgierskie małżeństwo Justyna Reczeniedi i Gábor de Reczenied.

Maskotek z serii „Baby Opera” jest już 6:

Panda Lulu zawiera kołysanki i utwory uspokajające. Tu usłyszymy fragmenty takich utworów, jak m.in.: „Kanon” Pachelbela, „Oda do radości” Beethovena, czy „Jezioro łabędzie” Czajkowskiego.

Zebra Meggi zawiera utwory radosne, idealne na dzień. Tu usłyszymy chociażby: „Wiosnę” Vivaldiego, arię Królowej Nocy Mozarta, czy słynnego „Kankana” Offenbacha.

Lemur Kiki zawiera chociażby fragmenty utworów: „Alleluja” Haendla, „Polonez As-dur” Chopina, czy arii „O mio babbino caro” Pucciniego.

Pingwin Gabi to znowuż innowacyjna zabawka wspomagająca rozwój najmłodszych dzieci. Tu usłyszymy chociażby: „Chorał BWV 140 nr 4” Bacha, arię „Casta Diva” Belliniego, czy piękny „Polonez” Ogińskiego.

Pies Milo zawiera również wesołe utwory idealne do zabawy z dziećmi. W tej zabawce zamieszono m.in: arię Torreadora z opery „Carmen” Bizeta, toast „Libiamo” Verdiego, czy pieśń „Prząśniczka” Moniuszki.

Kot Mimi zawiera utwory na sen. Tu posłuchamy: arii „Che faro senza Euridice” z opery „Orfeusz i Eurydyka” Glucka, serenadę austriacką „Leise flehen meine Lieder” Schuberta, czy arię „Mesnicku na nebi hlubokem” z opery „Rusałka” Dvoraka.

Oto link do oficjalnej strony: Baby Opera

W każdej zabawce umieszczono 18 utworów, wykonywanych nawet w 7. językach. Wszystkie śpiewa, bądź nuci sopranistka, solistka Polskiej Opery Królewskiej, Justyna Reczeniedi, która obdarzona jest anielskim w brzmieniu, delikatnym i zmysłowym głosem, pasujący wprost idealnie dla wrażliwych uszu dzieci…

…a i dorośli z przyjemnością posłuchają dźwięków muzyki klasycznej, wydobywających się z tej – ciekawie zaprojektowanej i pięknie rozwijającej gusta i wrażliwość nas wszystkich – zabawki.

Ja, w każdym razie, włączam ją często, z przyjemnością.

Rekomenduję zarówno dzieciom, jak i osobom dorosłym…
Oskar Świtała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *