160. rocznica urodzin Giacomo Pucciniego

Dokładnie dziś przypada 160. rocznica urodzin jednego z najwybitniejszych kompozytorów operowych wszystkich czasów, Giacomo Pucciniego, a właściwie Giacomo Antonio Domenico Michele Secondo Marii Pucciniego.

Urodził się 22 grudnia 1858 roku we włoskiej Lukkce.

Skomponował 12 oper:

• „Wiły” (prapremiera: 31 maja 1884, Teatro Dal Verme);
• „Edgar” (prapremiera: 21 kwietnia 1889, Teatro alla Scala);
• „Manon Lescaut” (prapremiera: 1 lutego 1893, Teatr Regio);
• „Cyganeria” (prapremiera:1 lutego 1896, Teatro Regio);
• „Tosca” – pierwsza opera nowego stulecia (prapremiera:14 stycznia 1900, Teatro Costanzi obecnie Teatro Dell`Opera di Roma);
• „Madame Butterfly” (prapremiera: 17 lutego 1904, Teatro alla Scala);
• „Dziewczyna z Zachodu” (prapremiera: 10 grudnia 1910, The Metropolitan Opera);
• „Jaskółka” (prapremiera: 27 marca 1917, Opera Monte-Carlo);
• Tryptyk: „Płaszcz”, „Siostra Angelica”, „Gianni Schicchi” (prapremiera: 14 grudnia 1918, The Metropolitan Opera);
 
Zmarł 24 listopada 1924 roku w Brukseli. Był wtedy w trakcie komponowania swojego ostatniego arcydzieła „Turandot”. Dla mnie najwspanialszej muzycznie opery świata. Emocjonalnie najbliższej memu sercu.


Pucciniemu
udało się ją ukończyć, lecz nie zdążył w całości jej zinstrumentalizować. Swoją pracę zakończył w połowie ostatniego, trzeciego aktu, na scenie śmierci Liu.

Na zlecenie Arturo Toscaniniego – ówczesnego dyrektora La Scali i jednego z najwybitniejszych dyrygentów świata – zinstrumentalizował ją do końca Franco Alfano.

Premiera „Turandot” odbyła się dwa lata po śmierci Pucciniego, dokładnie 26 kwietnia 1926 roku.

Podczas prapremiery dyrygujący spektaklem Arturo Toscanini przerwał przedstawienie dokładnie po scenie śmierci Liu. Odwrócił się do publiczności i wypowiedział te oto słowa: „W tym oto miejscu Giacomo Puccini przerwał pracę. Śmierć okazała się tym razem silniejsza od sztuki”! Po chwili nostalgicznej ciszy na widowni, rezległy się kilkunastominutowe owacje na stojąco. Publiczność była jednoczeście smutna, a jednocześć podniośle zachwycona usłyszaną przed paroma minutami muzyką.

Spektakl w całości – ze znakomitą końcówką Alfano – zagrano dopiero podczas następnego spektaklu, który odbył się za dwa dni, 28 kwietnia 1926r.

Śmiało stwierdzam, że śmierć Giacomo Pucciniego zakończyła pewną epokę. Epokę wielkich kompozytorów tworzących ponadczasowe arcydzieła operowe, potocznie zwane klasycznymi, powszechnie znane z wszechogarniającego muzycznego piękna, często nucone przez ludzkość na całym świecie oraz grywane niemalże w każdym zakątku naszego globu, a „Turandot” to właśnie ostatnie z nich.

Sztuka Giacomo Pucciniego jest na szczęście ciągle żywa. Jego arcygenialna twórczość jest jedną z tych najczęściej wystawianych na deskach, zarówno mniej znanych, jak i tych najbardziej prestiżowych, teatrów operowych świata. Podziwia ją również publiczność podczas wielu liczących się festiwali operowych, jak chociażby na Festiwalu Giacomo Pucciniego, odbywającego się w miejscowości Torre del Lago, gdzie kompozytor przez wiele lat mieszkał, i w którym to domu jest pochowany.

Pamiętamy i dziękujemy za to, co nam po sobie pozostawiłeś…

©Oskar Świtała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *